Oczywiście, że po doprowadzeniu do śmierci milionów ofiar, nie wystarczy powiedzieć: przepraszam. Jest to jednak pierwszy, nieodzowny krok w kierunku rozliczenia zbrodni przeciwko ludzkości.

Wiedeń 2.06.2024 r.

Oczywiście, że po doprowadzeniu do śmierci milionów ofiar, nie wystarczy powiedzieć: przepraszam. Jest to jednak pierwszy, nieodzowny krok w kierunku rozliczenia zbrodni przeciwko ludzkości. Bez uczciwego przyznania się do świadomej lub nieświadomej zbrodni, nie może być mowy o żadnym rozliczeniu.

Tak powinno wyglądać prawdziwe rozliczanie plandemii.

Minęły już ponad cztery lata od skoordynowanego narzucenia na prawie całym świecie, teorii fałszywej pandemii zagrażającej ponoć życiu i zdrowiu ludzi. Wiele ludzi dało się zastraszyć. Nie było wcześniej sytuacji, w której politycy i media w zaplanowany sposób okłamywali opinię publiczną na całym świecie.

Niewielu polityków i dziennikarzy miało odwagę przyznać się do popełnionych błędów. Ci, którzy się na to odważyli, zostali przez ich kolegów zniesławiani epitetami w rodzaju „teoretycy spiskowi”. Trudno było znaleźć w tym bełkocie jakiekolwiek rozsądne argumenty. W ten właśnie sposób zdławiono wszelkie próby dyskusji. Oficjalnie głoszone kłamstwa uznane zostały za jedyną prawdę, która jest tak oczywista, że nie ma potrzeby jej uzasadniać.

Następnie pojawiło się cudowne rozwiązanie problemu pandemii: pseudo szczepionka. Wraz z nią polityczny i ekonomiczny nacisk, by ten niesprawdzony przez odpowiedzialne instytucje środek, rozprowadzić wśród jak największej liczby ludności. W Austrii parlament wprowadził nawet przymus tych „szczepień”. Minister ds. Konstytucji w Austrii pani Karolina Edtstadler powiedziała wtedy:
Nieszczepione osoby tak naprawdę nie mają prawa mieszkać w Austrii!
Jeśli wziąć pod uwagę ciągle jeszcze odkrywane składniki tych „szczepionek” powodujące nowe odmiany agresywnego raka i wielu innych groźnych chorób, nasuwa się jedyne rozsądne wyjaśnienie: komuś zależało na zabiciu wielkiej ilości ludzi.

W piątek odbyły się w Japonii masowe demonstracje przeciwko dyktaturze WHO. Były Minister Spraw Wewnętrznych Japonii wygłosił na jednej z tych demonstracji mowę, podczas której przeprosił za działania rządu, które doprowadziły do niepotrzebnej śmierci wielu milionów ludzi. Japoński przywódca przeprasza niezaszczepionych: „Mieliście rację, szczepionki zabijają miliony naszych bliskich”. Źródło.

Japoński minister przeprasza za śmierć szczepionkową.

Kiedy rozmawiam z lekarzami, nie dziwi mnie, że większość z nich nie chce się wypowiadać na temat plandemii. Grozi im utrata wykonywania tak ciężko zdobytego przecież zawodu. Izby lekarskie tylko czekają na tych, co się nieopatrznie wychylą. Politycy, to jeszcze gorsza kasta. Panuje wśród nich przekonanie, że polityk, który przyznaje się do popełnienia błędu, jest skończonym politykiem. Stąd właśnie mamy tyle nieomylnych marionetek w polityce.

Kiedy uświadomisz sobie, że nie wprowadzono szczepionek z powodu kowida, 
lecz kowida dla szczepionek, wtedy nabiera to wszystko jakiegoś sensu.


Autor artykułu Marek Wójcik
Opublikowano 2.06.2024 r. na world-scam.com